Opinie klientów

Sąsiad z trzeciego piętra podczas naszej nieobecności zalał nasze mieszkanie kupione na kredyt. Niestety, nie mieliśmy żadnych oszczędności, aby je móc wyremontować, co gorsza ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego wydana został taka decyzja. BP GLOBAL pomogło nam zebrać odpowiednie dokumenty. Ubezpieczyciel musiał zmienić zdanie. Teraz już wiemy, że pracują tam doświadczeni prawnicy, bez nich na pewno by się nie udało.
Anna i Rafał Sz., małżeństwo od 2 lat, Kąty Wrocławskie

NIESZCZĘŚLIWE ZDARZENIE

NASZE DZIAŁANIA

WYPŁATA ODSZKODOWANIA



Wypadek rowerem (potrącenie na przejściu)

To był dzień, w którym zaczęły się moje problemy, pamiętam jak dziś. Jechałem wtedy rowerem, oczywiście trasą rowerową, która biegnie obok chodnika dla pieszych. Była 6.00 rano. Od kilku miesięcy trenowałem tak każdego dnia o poranku, bo zbliżał się coroczny maraton. Wcześniej rano jeździło się najlepiej, bo nie było pieszych, którzy mają w zwyczaju spacerować po trasach rowerowych. Gdy moja trasa rowerowa się kończyła, przejeżdżałem na drugą stronę ulicy do parku, gdzie też dało się pojeździć. I tak też było wtedy. Wyjątkowo nie działała wtedy sygnalizacja świetlna. Gdy zbliżyłem się do przejścia, obejrzałem się, czy nie ma samochodów. Nie było, więc spokojnie zacząłem przeprowadzać rower przez przejście dla pieszych. Nagle, nie wiadomo skąd, usłyszałem odgłos silnika samochodu, a potem już tylko pisk opon. Obudziłem się w szpitalu, byłem już po operacji. Miałem także liczne obrażenia głowy, stłuczenia i złamania. Nie pamiętałem, co się stało. W toku działań policji odnalazł się naoczny świadek, który widział samochód, który mnie potrącił, ale był zbyt daleko, aby zobaczyć numery rejestracyjne. Samochód, jak tylko mnie uderzył, od razu odjechał. Kierowca zbiegł z miejsca wypadku. Po 2 miesiącach wyszedłem ze szpitala. Ale to był początek problemów. Policja nie mogła znaleźć sprawcy wypadku, prócz koloru samochodu nie wiedzieli nic. Dopiero po kilku miesiącach ustalono jego tożsamość. Zaczęło się wtedy całe załatwianie. Firma ubezpieczeniowa robiła problemy od samego początku. Próbowali się zasłaniać upływem terminu, brakiem jakiegoś dokumentu, który nic w sprawie odszkodowania nie wnosił. Już naprawdę chwytali się niedorzecznych argumentów. Powiedziałem dość. Numer Biura Prawnego GLOBAL z Wrocławia dostałem od koleżanki, której do dnia dzisiejszego jestem wdzięczny. Prawnicy okazali się profesjonalistami w swojej dziedzinie. Dzięki nim udało mi się wywalczyć należne mi odszkodowanie. Muszę przyznać, że nie była to mała kwota. Dzięki wielkie.