Opinie klientów

Sąsiad z trzeciego piętra podczas naszej nieobecności zalał nasze mieszkanie kupione na kredyt. Niestety, nie mieliśmy żadnych oszczędności, aby je móc wyremontować, co gorsza ubezpieczyciel odmówił wypłaty odszkodowania. Nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego wydana został taka decyzja. BP GLOBAL pomogło nam zebrać odpowiednie dokumenty. Ubezpieczyciel musiał zmienić zdanie. Teraz już wiemy, że pracują tam doświadczeni prawnicy, bez nich na pewno by się nie udało.
Anna i Rafał Sz., małżeństwo od 2 lat, Kąty Wrocławskie

NIESZCZĘŚLIWE ZDARZENIE

NASZE DZIAŁANIA

WYPŁATA ODSZKODOWANIA



Oblodzony chodnik

Pani Maria D., lat 75, mieszkająca w małym miasteczku na Suwalszczyźnie, idąc po zakupy pewnego styczniowego poranka poślizgnęła się na oblodzonym chodniku i upadła, łamiąc sobie miednicę w dwóch miejscach. Nie trzeba być specjalistą, ani lekarzem, by wiedzieć, że w tym wieku kości nie zrastają się szybko i takiego typu złamanie może być bardzo niebezpieczne, a nawet zagrażać życiu. Panią Marię znalazł sąsiad wychodzący do pracy i szybko zabrał ją na pogotowie, skąd natychmiast została przetransportowana do szpitala. Jej hospitalizacja trwała niemalże rok, a po wyjściu ze szpitala przez kolejnych kilka miesięcy staruszka miała problemy z poruszaniem się. Ponieważ bardzo dużo pieniędzy również po wyjściu ze szpitala starsza kobieta musiała wydawać na leki, głównie przeciwbólowe, zaczęła mieć dość szybko problemy finansowe. Pamiętała jednak o tym, że ma wykupione dodatkowe ubezpieczenie, z którego zamierzała otrzymać stosowne odszkodowanie. W związku z likwidacją szkody, ubezpieczyciel wyznaczył termin lekarskiej komisji. Spotkanie z lekarzami ubezpieczyciela Pani Maria do dziś wspomina ze łzami w oczach- stwierdzili, że jestem żwawą kobietką i nic mi nie jest, a ja ledwo po schodach doszłam, bo winda w budynku ubezpieczyciela była nieczynna. To jednak nie było najgorsze. Decyzją ubezpieczyciela Pani Marii przysługiwało odszkodowanie na kwotę ? tysiąca złotych. Niewątpliwie decyzja ta wywołała ogromne zdziwienie i niedowierzanie.

Sąsiadka, Pani Aldona, mając również niemiłe wspomnienia z dochodzeniem odszkodowania powypadkowego w swojej własnej sprawie,  poleciła skontaktować się z prawnikami z Biura Prawnego GLOBAL z Wrocławia. Po podpisaniu przez Panią Marię z poleconym przez sąsiadkę biurem prawnym, jego przedstawiciele zaczęli niezwłocznie działania prawne. Sprawa znalazł swój finał w sądzie. Wprawdzie wiązało się to z dodatkowym stresem, jednak ostatecznie staruszka nie żałuje swojej decyzji. Ubezpieczyciel przegrał sprawę i musiał dopłacić Pani Marii 14 tysięcy złotych odszkodowania. Dzięki temu kobieta po uregulowaniu całego zadłużenia, jakie powstało w związku z leczeniem, może z optymizmem patrzyć w przyszłość.

Poza tym Pani Maria D. otrzymała odszkodowanie od ubezpieczyciela zarządcy budynku, który nie odśnieżył chodnika.